ŻYCIE ULICZNE Z ŻYCIEM PROSTACKIM SPISKUJĄ W NIECHLUJNYM MOTELU

Jonathan Kalb, THE NEW YORK TIMES

Zaryzykuj wszystko to ryzykowny tytuł. Skrywa obietnicę szaleńczej zabawy, ale i zmusza nas, byśmy w niej odkryli brawurę głębszą niż sama zabawa.(...) W Zaryzykuj wszystko, pokazanym w St. Ann’s Warehouse, w reżyserii Grzegorza Jarzyny, ryzyko kryje się w warstwie pozasłownej.

Ten spektakl to swobodne, multimedialne odczytanie sztuki George’a F. Walkera, w którego zakres zainteresowań wchodzi szyderczo - komiczne plugastwo marginesu społecznego — nieszczęsne ćpuny, prostytutki, drobni bandyci. W swojej produkcji Jarzyna miesza to wszystko z życiem pozascenicznej rzeczywistości, fragmentami filmów i programów telewizyjnych, które normalnie odbierają publiczność teatrom (...).

Zasadniczym motywem sztuki jest żałosny, a mętny plan Lili, nienasyconej seksualnie hazardzistki i pijaczki, oszukania niebezpiecznego opryszka o imieniu Parowiec na 68,000 dolarów. Jednak w rzeczywistości chodzi tu o sposób, w jaki Lila beztrosko wciąga swoją córkę Violę, zięcia i kochanka Micky’ego w moralnie podejrzaną, niebezpieczną intrygę, ponieważ, jak mówi, życie bez ryzyka jest niewiele warte.

Pan Jarzyna i spółka wzmocnili ten sardoniczny, a jednocześnie bardzo realistyczny rodzinny dramato-thriller, przejaskrawiając go karykaturalnie. Znaczenie postaci zostało sprowadzone do funkcji seksualnych, perwersja Walkera do dosłownej wulgarności, jego dialogi nabrały oburzająco skandalizującego wydźwięku, a zmiany scen wypunktowano pstrą mieszanką muzyki pop. (...)

Aktorzy od czasu do czasu wchodzą do środka szklanymi drzwiami, zaraz po tym, jak widzimy ich wychodzących z kołyszących się aut. (...) Liczni niewtajemniczeni przechodnie mijają szklaną szybę w czasie trwania godzinnego spektaklu, reagując w rozmaity sposób: począwszy od obojętności, poprzez grzeczne zainteresowanie, po niegrzeczne kpiny. Nie zawsze można rozróżnić, co jest częścią iluzji, a co nie; najwidoczniej celem wzbudzenia tej niepewności jest zmuszenie nas do zastanowienia się - tak jak robią to bohaterowie - którą z rzeczywistości ostatecznie wolimy.